Moja pielgrzymka do Ziemi Świętej

W czasie ferii pojechałam na pielgrzymkę do Izraela. Było to dla mnie wielkie przeżycie.  Mogłam zobaczyć miejsca gdzie Jezus dorastał, nauczał, czynił cuda aż w końcu umarł za nas na krzyżu.

Izrael to Państwo wielokulturowe. Można spotkać tu zarówno Żydów, Muzułmanów jak i wyznawców prawosławia i chrześcijan katolików. Ziemia Święta nazywana jest również „piątą Ewangelią”, ponieważ stanowi fundament Ewangelii. Nie byłoby Ewangelii św. Marka, Jana,Łukaszai Mateusza bez tego miejsca. Stąpając po ziemi Jezusa i Jego Matki oglądając i poznając jej mieszkańców lepiej rozumiem czasy, w których żył Zbawiciel.

Szczególnie spodobała mi się Jerozolima, która jest stolicą państwa Izraelskiego,a jednocześnie kolebką,gdzie wszystkie największe religie mają swoje miejsca kultu religijnego. Do miasta prowadzi aktualnie siedem bram. Będąc w sercu Jerozolimy podziwiałam synagogi, meczety i kościoły.

Mur Zachodni/ Ściana Płaczu/ to pozostałość po Synagodze żydowskiej gdzie Żydzi modlą się do swojego Boga. Jest to najważniejsze miejsce kultu dla judaizmu i dlatego dokładnie strzeżone jest przez wojsko i policję.Żydzi wierzą,że Bóg wybrał to miejsce na sąd ostateczny, dlatego wokół Starego Miasta na zboczach Góry Oliwnej wznosi się cmentarz z grobami przodków. W centrum znajduje się Plac Świątynny, gdzie muzułmanie wznieśli dwa meczety: meczet Skały i El-Aksana pamiątkę ucieczki Mahometa z Mekki do Medyny.

Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie uliczki starego miasta a szczególnie Via Dorosa, nie do końca potwierdzona przez historyków droga, po której Jezus niósł krzyż na Golgotę gdzie został ukrzyżowany. Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam. Uliczkami chodzą rozwrzeszczani Arabowie. Otwarte drzwi sklepów zapraszają do wejścia a z różnych stron dobiega głośna muzyka. Nikt nie przejmuje się modlącymi się pielgrzymami. Uliczki są wąskie i zatłoczone. Dowiedziałam się,że Golgota nie jest  górą jak przedstawił to w filmie „Pasja” Mel Gibson ,tylko miejscem poza murami dawnego miasta, gdzie Rzymianie krzyżowali różnych przestępców. Obecnie w tym miejscu znajduje się Bazylika Grobu Pańskiego, w której jest grób Pana Jezusa i skała na której stał krzyż – miejsce śmierci Chrystusa. Jest ona w rękach kościoła  prawosławnego, ormiańskiego oraz łacińskiego. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy Bazylikę zamykał Muzułmanin. Jak wyjaśnił nam przewodnik jest to wynik status quoz roku 1853, gdzie największe religie świata ustaliły strefę wpływu w tym miejscu. Miałam mieszane uczucia po pierwszej wizycie w Bazylice. Radość z tego ,że tu jestem mieszała się ze smutkiem z powodu stanu w jakim Bazylika się znajduje. Widać, że wymaga remontu a przede wszystkim modlitwy o jedność chrześcijan.

Dużym przeżyciem było przejście z Betwage /z kościoła  upamiętniający wjazd Jezusa na oślęciu w niedzielę palmową /na szczyt Góry Oliwnej mijając Sanktuarium Wniebowstąpienia, które jest niewielkim meczetem i Klasztor Pater Noster gdzie Jezus nauczył apostołów jak się modlić. Schodząc do doliny Cedronu nawiedziłam Ogród Oliwny, gdzie prawdopodobnie niektóre drzewa mają korzenie pamiętające czasy Chrystusa. Modliłam się w Grocie Zdrady oraz Bazylice Konania, gdzie znajduje się naga skała ,na której modlił się Jezu bezpośrednio przed męką. Tuż obok jest Grób Matki Boskiej.

Wędrując wzdłuż Doliny Cedronu widziałam narożnik świątyni, gdzie szatan kusił dobrami świata Jezusa.Z punktu widokowego podziwiałam piękną panoramę Starego Miasta Jerozolimy, a także wielkie żydowskie cmentarzysko.

W Ziemi Świętej jest jeszcze wiele miejsc, które są potwierdzeniem opisów z Ewangelii. Nie sposób nie wymienić tutaj Nazaretu, Betlejem, Góry Karmel, Góry Tabor, Hajfy, Galilei, Cezarei Nadmorskiej, Kany Galilejskiej, Tyberjady, Doliny  Jordanu, Pustyni Negeri Judzkiej, Ain Karem, najstarsze miasto świata Jerycho … Zwiedzając Izrael poznałam burzliwą historię narodu żydowskiego będąc w Muzeum Holokaustu w YadVashem.

Czas spędzony w Ziemi Świętej uświadomił mi, że wiara Kościoła nie opiera się na pobożnym micie, czy bajkowej opowieści. Ślady życia Jezusa Chrystusa i jego i uczniów istnieją również w rzeczywistości.

Polecam pojechać do Ziemi Świętej, ponieważ oprócz odmiennych i wyjątkowych krajobrazów, czy kąpieli w Morzu Martwym mogłam wyobrazić sobie czasy, w których żył Jezus, lepiej poznać jego naukę. Będzie mi to pomagać w zrozumieniu Pisma Świętego. Tego co zobaczyłam nie da się opisać, opowiedzieć ani zapomnieć, to trzeba poczuć w sercu i po prostu wybrać się do Izraela.

Agnieszka Wołoch klasa 3d

Agnieszka Wołoch

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *